Archiwum dla Wrzesień, 2009
Roskilde Festival
Jeżeli jakikolwiek festiwal może konkurować z rozmachem brytyjskiego Glastonbury Festival to wyłącznie organizowany w Danii Roskilde Festival odbywający się cyklicznie co roku, od przeszło 38 lat. Impreza, która początkowo była skierowana do miłośników dobrego rockowego grania teraz rozszerzyła swój zasięg i co roku zapraszane są na nią czołowe gwiazdy muzyki alternatywnej i przedstawiciele innych gatunków muzycznych. Ponad to w programie znajdują się występy grup teatrów ulicznych, kabaretów, bezustannie działa kino festiwalowe, można również wziąć udział w warsztatach plastycznych i ceramicznych, bądź skorzystać ze sztucznych ścianek do wspinaczki, boisk do koszykówki oraz trampoliny. Na festiwalu aktywne są także organizacje praw człowieka i ekologiczne. Można wziąć udział w happeningach lub podpisać petycje.
W bieżącym roku na duński festiwal ściągnęła ponad 80-tysięczna publika dla, której zagrali m.in. Nick Cave, zespół Coldplay, Faith No More, Nine Inch Nails, Oasis, Pet Shop Boys, Slipknot, Trentemøller oraz Kanye West.
Historia Roskilde to również historia zespołów, które debiutowały kilka lat wcześnie na festiwalowej scenie, a które zaproszone po latach, występują już nie jako „dobrze się zapowiadające, młode zespoły” ale nierzadko gwiazdy wieczoru. Tak np. było na tegorocznej edycji Roskildu z nowojorskim zespołem Yeah Yeah Yeahs, który w 2002 roku dał swój pierwszy występ by po 7 latach powrócić do Danii z nową energią, zdobytą popularnością i powiększonym gronem fanów, w tym osób które ich po raz pierwszy usłyszały właśnie na tym jednym z najstarszych europejskich festiwali.
Holenderski PinkPop
Festiwal PinkPop obok dwóch innych festiwali – w Ruisrock i Glastonbury, jest najstarszym festiwali muzycznych na świecie. Odbywa się co roku nieprzerwanie od 39 lat zawsze w weekend, w który przypada święto Zesłania Ducha Świetego. Termin nie jest przypadkowy, ponieważ od nazwy tego święta w języku niderlandzkim „Pinksteren” i od angielskiego słowa „pop” oznaczającego muzykę popularną, pochodzi nazwa festiwalu.
Tegoroczna, 40. edycja festiwalu odbyła się na przełomie maja i czerwca i trwała 3 dni. Na to święto muzyki z pogranicza wielu nurtów przybyło ponad 65 tysięcy ludzi. Gwiazdy zarówno te światowego formatu jak i te dopiero zdobywające wielbicieli, występowały na trzech scenach – gdzie tradycyjnie na tej największej prezentowali się artyści, których koncerty przyciągały największą publikę. Pierwszego dnia imprezy występowali Bruce Springsteen, The Killers oraz ze swoim solowym projektem Chris Cornell. W niedzielę, drugiego dnia festiwalowego, koncert dali m.in. Placebo, w zastępstwie za zespół Depeche Mode, który odwołał swoją obecność z powodu choroby wokalisty – kapela Krezip, Volbeat oraz Madness. Festiwal zakończyły występy Snow Patrol, Franz Ferdinand oraz The Gaslight Anthem.
W historii PinkPop festival odbyło się przeszło 500 występów, które obejrzało w sumie 1,7 miliona ludzi co plasuje to wydarzenie muzyczne na szczycie listy najważniejszych imprez typu open-air.
Muzyczne lato
Jeżeli brakuje nam pomysłu na wakacje, chcielibyśmy przeżyć coś niezapomnianego z czego wspomnienia pozostaną z nami na długie lata, ponadto lubimy dobrą zabawę przy muzyce i poznawanie nowych ludzi to nie ma chyba lepszej opcji jak wybranie się na któryś z europejskich festiwali. Co roku, w sezonie letnim Europa w wielu swoich zakątkach rozbrzmiewa dźwiękami muzyki z różnych nurtów, na każde z tych wydarzeń ściągając kilkudziesięciotysięczne tłumy. Połączenie wakacji w innym kraju z uczestnictwem w jednej z europejskich imprez jest rewelacyjnym przeżyciem. Do wyboru mamy zarówno te największe i najstarsze festiwale, na które co roku zapraszane jest kilkadziesiąt muzyków światowego formatu oraz lokalne, mniejsze na których zwykle występuje do kilku znanych artystów ale pod względem dostarczonych wrażeń i jakości zabawy, nie ustępują wcale tym najpopularniejszym imprezom muzycznym.
Ceny wejściówek na open-airy mieszczą się w granicy od 60 euro (nasz krajowy Open’er) do 200 euro (największu europejski festiwal w Glastonbury), plus należy doliczyć około 5 euro za pole namiotowe jeżeli decydujemy się na nocleg na terenie festiwalu.
Standardem na tego typu imprezach muzycznych są punkty gastronomiczne oraz zdawałoby się coś bez czego wiele festiwali nie może się obejść – namioty z piwem, najczęściej tym, który akurat sponsoruje daną imprezę. Ceny za posilenie i napicie się do najniższych oczywiście nie należą, bowiem dla sprzedawców jest to genialna okazja do zarobienia i nierzadko ich obrót za te kilka festiwalowych dni przewyższa dochód z kilku miesięcy sprzedaży. Ale i uczesnticy festiwalu często mają okazję dorobić się, nierzadko nawet i tysiąc złotych dziennie. Czasami wystarczy pozbierać plastikowe kubeczki, których skup prowadzą specjalne punkty działające w ramach akcji społecznej na terenie imprezy.
Nowy festiwal muzyki elektronicznej
Agencja Alter Alt, organizator obecnie dwóch największych polskich festiwali muzycznych Open’er i Coke Live, zdecydowała się na kolejne przedsięwzięcie, którego pierwsza edycja odbyła się w tym roku. Mowa o tegorocznym Selector Festival, który miał miejsce w dniach 5-6 czerwca na krakowskich Błoniach. Dwudniowa impreza muzyczna skierowana była przede wszystkim do miłośników muzyki elektronicznej, chociaż w programie nie zabrakło również gwiazd reprezentujących inne nurty muzyczne, a takie urozmaicenie w linie-upie jest niejako gwarancją powodzenia festiwalu i zgromadzenia większej publiki.
I właściwie pomysł się powiódł, bowiem jak na pierwszą edycję Selector spotkał się z niemałym zainteresowaniem i zgromadził, według szacunku organizatorów, ponad dziesięciotysięczną widownię. Cena dwudniowego karnetu wynosiła 200 pln i może ona dziwić, dlatego że bilety na festiwale większego formatu takie jak wspomniane wcześniej Open’er (280 pln za trzy dni, bez opłaty za pole namiotowe) czy Coke Live (200 pln za trzy dni, bez wliczenia pola namiotowego) oscylują w tych samych granicach chociaż póki co to na nich mamy szansę spotkać więcej czołowych gwiazd muzyki. Mimo jednak mniejszej liczby sławnych wykonawców, w programie nie zabrakło tych najbardziej popularnych artystów. I tak pierwszego dnia publiczność zgromadzona na krakowskich Błoniach mogła bawić się przy muzyce m.in widowiskowego, amerykańskiego duetu Fischerspooner, szkockiego zespołu grającego indie rocka porywającego do tańca – Franz Ferdinand czy norweskiego duet elektro Röyksopp. Nazajutrz Kraków rozbrzmiało elektronicznymi dźwiękami legendarnego, brytyjskiego zespołu Orbital, którego występ poprzedził koncert również pochodzącego z Wielkiej Brytanii zespołu New Young Pony Club łączącego w swojej twórczości muzykę elektronicznej z indie rockiem.
Selector Festival bez wątpienia doczeka się swojej kontynuacji w kolejnych latach i ma być może szansę stać się trzecim pod względem popularności i rozmachu, polskim festiwalem muzycznym.
Zdjęcia: Alter Art
Audioriver 2009
Czwarta edycja, jednego z popularniejszych festiwali muzyki elektronicznej, w tym roku lansowana pod nazwą „festiwal świata niezależnego”, przyciągnęła ponad 10 tysięcy ludzi z całej Europy, i to nie tylko miłośników muzyki elektronicznej, bowiem tegoroczny Audioriver miał wiele do zaoferowania dla osób o odmiennych gustach muzycznych.
Na płockiej plaży stanęły aż 4 sceny. Na największej scenie głównej, na której dominowała muzyka na żywo wzbogacona o zachwycające wizualizacje i efekty świetlne, z trzema ekranami diodowymi, gościły największe sławy świata muzyki elektronicznej m.in DJ Hell czy występujący ze swoim monumentalnym show zespół Moderat. Ze sceny będącej autentycznym namiotem cyrkowym, z jednym ekranem diodowym, publiczność rozgrzewali znani twórcy muzyki klubowej, m.in. Richie Hawtin. W mniejszym namiocie Hybrid, prezentującym głównie muzykę spokojną i nastrojową, wystąpił np. obecnie cieszący się ogromną popularnością, dzięki filmikom upublicznianym na youtubie z własnych występów ulicznych, twórca Dub FX. W najmniejszym namiocie Red swoje umiejętności prezentowali krajowi muzycy.
Audioriver w tegorocznej edycji, również wyszedł „w miasto”. Publiczność miała, więc okazję uczestniczenia w pokazie filmów festiwalowych, obejrzenia występów teatrów ulicznych bądź obejrzenia na scenie ustawionej przy płockim ratuszu koncertów młodych, obiecujących twórców nie tylko muzyki elektronicznej, ale szeroko pojętej muzyki alternatywnej.



































