Festiwal alternatywny

Polskie wydarzenia muzyczne to nie tylko te największe, komercyjne imprezy o których głośno w mediach i które sygnowane są dobrze rozpoznawalnymi logami ich sponsorów. To także te, o których zdawałoby się jest być może trochę ciszej, ale które mają swoją wypracowaną renomę, co roku przyciągają kilkutysięczne tłumy i które odżegnują się od promowania komeryjnych wydawnictw i artystów.

Taką imprezą, która w tym roku doczekała się swojej 4. już edycji, jest odbywający się w Mysłowicach – OFF Festival. Line-up tej imprezy jest zadziwiający i naprawdę poszerza muzyczne horyzonty uczestników festiwalu. Zapraszani są artyści wybitnie „offowi”, bywa że tacy o których nie słyszeli nawet polscy dziennikarze muzyczni, ale wciąż są to gwiazdy w swoim gatunku. Wykonujący muzykę alternatywną, ambitną i wyjątkową, trudniejszą w odbiorze niż ta którą tak chętnie serwują muzyczne stacje radiowe i telewizyjne. Nad programem festiwalu czuwa jego pomysłodawca i Dyrektor Artystyczny – Artur Rojek, założyciel i wokalista polskiego zespołu Myslovitz grającego alternatywnego rocka.

Od czterech lat do Mysłowic ściąga publiczność, która niemalże w ślepo zawierza w jego gust muzyczny. I również od czterech lat nie było sytuacji by ich rozczarował. Nie inaczej było i na tegorocznej edycji. Dla prawie dziewięciotysięcznej publiczności przez cztery dni wystąpiło na 5 scenach ok. 60 zagranicznych i krajowych artystów.

Tagi:

Glastonbury Festival

Początki obecnie największego festiwalu muzycznego na świecie były wyjątkowo skromne. W 1970 roku z inicjatywy rolnika Michaela Eavis’a na jego farmie, odbył się niekomercyjny festiwal. Wejście na to wydarzenie kosztowało zaledwie 1 funta, w co również było wliczone mleko z pobliskiej farmy. To wydarzenie przyciągnęło wówczas 1,500 tysiąca ludzi.

W trzydzieścidziewięć lat później publiczność na Glastonbury Festival liczy już 190 000 fanów muzyki alternatywnej, dla których na dwudziestu scenach wystąpiło ok. 700 artystów. Mało, który festiwal może konkurować z rozmachem tego wydarzenia muzycznego przyciągającego co roku miłośników szeroko pojętego rocka i muzyki alternatywnej. Chociaż zawsze w świetnie ułożonym linie-upie znajdzie się i miejsce na koncerty wykonawców reprezentujących i inne nurty muzyczne. O fakcie dobrze ułożonego programu festiwalu świadczy tegoroczne wyprzedanie się biletów na długo przed tym zanim w ogóle została ogłoszona oficjalna lista zaproszonych artystów.

Wejściówki na to spektakularne wydarzenie muzyczne nie są tanie na polską kieszeń, kosztują bowiem ok. 800 złotych polskich. Jednak za tę cenę mamy okazję ujrzeć w jednym miejscu gwiazdy największego formatu, zarówno te obecnie będące na topie jak i te, które lata swojej świetności mają za sobą chociaż wciąż posiadają liczne grono wiernych fanów. Ponadto mamy okazję poczuć przez 4 dni atomosferę największego wydarzenia muzycznego na świecie, na który od przeszło 39 lat nieprzerwanie, co roku ściąga publika z całego świata.

Tagi:

Roskilde Festival

Jeżeli jakikolwiek festiwal może konkurować z rozmachem brytyjskiego Glastonbury Festival to wyłącznie organizowany w Danii Roskilde Festival odbywający się cyklicznie co roku, od przeszło 38 lat. Impreza, która początkowo była skierowana do miłośników dobrego rockowego grania teraz rozszerzyła swój zasięg i co roku zapraszane są na nią czołowe gwiazdy muzyki alternatywnej i przedstawiciele innych gatunków muzycznych. Ponad to w programie znajdują się występy grup teatrów ulicznych, kabaretów, bezustannie działa kino festiwalowe, można również wziąć udział w warsztatach plastycznych i ceramicznych, bądź skorzystać ze sztucznych ścianek do wspinaczki, boisk do koszykówki oraz trampoliny. Na festiwalu aktywne są także organizacje praw człowieka i ekologiczne. Można wziąć udział w happeningach lub podpisać petycje.
W bieżącym roku na duński festiwal ściągnęła ponad 80-tysięczna publika dla, której zagrali m.in. Nick Cave, zespół Coldplay, Faith No More, Nine Inch Nails, Oasis, Pet Shop Boys, Slipknot, Trentemøller oraz Kanye West.

Historia Roskilde to również historia zespołów, które debiutowały kilka lat wcześnie na festiwalowej scenie, a które zaproszone po latach, występują już nie jako „dobrze się zapowiadające, młode zespoły” ale nierzadko gwiazdy wieczoru. Tak np. było na tegorocznej edycji Roskildu z nowojorskim zespołem Yeah Yeah Yeahs, który w 2002 roku dał swój pierwszy występ by po 7 latach powrócić do Danii z nową energią, zdobytą popularnością i powiększonym gronem fanów, w tym osób które ich po raz pierwszy usłyszały właśnie na tym jednym z najstarszych europejskich festiwali.

Tagi:

Holenderski PinkPop

Festiwal PinkPop obok dwóch innych festiwali – w Ruisrock i Glastonbury, jest najstarszym festiwali muzycznych na świecie. Odbywa się co roku nieprzerwanie od 39 lat zawsze w weekend, w który przypada święto Zesłania Ducha Świetego. Termin nie jest przypadkowy, ponieważ od nazwy tego święta w języku niderlandzkim „Pinksteren” i od angielskiego słowa „pop” oznaczającego muzykę popularną, pochodzi nazwa festiwalu.
Tegoroczna, 40. edycja festiwalu odbyła się na przełomie maja i czerwca i trwała 3 dni. Na to święto muzyki z pogranicza wielu nurtów przybyło ponad 65 tysięcy ludzi. Gwiazdy zarówno te światowego formatu jak i te dopiero zdobywające wielbicieli, występowały na trzech scenach – gdzie tradycyjnie na tej największej prezentowali się artyści, których koncerty przyciągały największą publikę. Pierwszego dnia imprezy występowali Bruce Springsteen, The Killers oraz ze swoim solowym projektem Chris Cornell. W niedzielę, drugiego dnia festiwalowego, koncert dali m.in. Placebo, w zastępstwie za zespół Depeche Mode, który odwołał swoją obecność z powodu choroby wokalisty – kapela Krezip, Volbeat oraz Madness. Festiwal zakończyły występy Snow Patrol, Franz Ferdinand oraz The Gaslight Anthem.

W historii PinkPop festival odbyło się przeszło 500 występów, które obejrzało w sumie 1,7 miliona ludzi co plasuje to wydarzenie muzyczne na szczycie listy najważniejszych imprez typu open-air.

Tagi:

Muzyczne lato

Jeżeli brakuje nam pomysłu na wakacje, chcielibyśmy przeżyć coś niezapomnianego z czego wspomnienia pozostaną z nami na długie lata, ponadto lubimy dobrą zabawę przy muzyce i poznawanie nowych ludzi to nie ma chyba lepszej opcji jak wybranie się na któryś z europejskich festiwali. Co roku, w sezonie letnim Europa w wielu swoich zakątkach rozbrzmiewa dźwiękami muzyki z różnych nurtów, na każde z tych wydarzeń ściągając kilkudziesięciotysięczne tłumy. Połączenie wakacji w innym kraju z uczestnictwem w jednej z europejskich imprez jest rewelacyjnym przeżyciem. Do wyboru mamy zarówno te największe i najstarsze festiwale, na które co roku zapraszane jest kilkadziesiąt muzyków światowego formatu oraz lokalne, mniejsze na których zwykle występuje do kilku znanych artystów ale pod względem dostarczonych wrażeń i jakości zabawy, nie ustępują wcale tym najpopularniejszym imprezom muzycznym.
Ceny wejściówek na open-airy mieszczą się w granicy od 60 euro (nasz krajowy Open’er) do 200 euro (największu europejski festiwal w Glastonbury), plus należy doliczyć około 5 euro za pole namiotowe jeżeli decydujemy się na nocleg na terenie festiwalu.

Standardem na tego typu imprezach muzycznych są punkty gastronomiczne oraz zdawałoby się coś bez czego wiele festiwali nie może się obejść – namioty z piwem, najczęściej tym, który akurat sponsoruje daną imprezę. Ceny za posilenie i napicie się do najniższych oczywiście nie należą, bowiem dla sprzedawców jest to genialna okazja do zarobienia i nierzadko ich obrót za te kilka festiwalowych dni przewyższa dochód z kilku miesięcy sprzedaży. Ale i uczesnticy festiwalu często mają okazję dorobić się, nierzadko nawet i tysiąc złotych dziennie. Czasami wystarczy pozbierać plastikowe kubeczki, których skup prowadzą specjalne punkty działające w ramach akcji społecznej na terenie imprezy.

Tagi:

Nowy festiwal muzyki elektronicznej

Agencja Alter Alt, organizator obecnie dwóch największych polskich festiwali muzycznych Open’er i Coke Live, zdecydowała się na kolejne przedsięwzięcie, którego pierwsza edycja odbyła się w tym roku. Mowa o tegorocznym Selector Festival, który miał miejsce w dniach 5-6 czerwca na krakowskich Błoniach. Dwudniowa impreza muzyczna skierowana była przede wszystkim do miłośników muzyki elektronicznej, chociaż w programie nie zabrakło również gwiazd reprezentujących inne nurty muzyczne, a takie urozmaicenie w linie-upie jest niejako gwarancją powodzenia festiwalu i zgromadzenia większej publiki.

I właściwie pomysł się powiódł, bowiem jak na pierwszą edycję Selector spotkał się z niemałym zainteresowaniem i zgromadził, według szacunku organizatorów, ponad dziesięciotysięczną widownię. Cena dwudniowego karnetu wynosiła 200 pln i może ona dziwić, dlatego że bilety na festiwale większego formatu takie jak wspomniane wcześniej Open’er (280 pln za trzy dni, bez opłaty za pole namiotowe) czy Coke Live (200 pln za trzy dni, bez wliczenia pola namiotowego) oscylują w tych samych granicach chociaż póki co to na nich mamy szansę spotkać więcej czołowych gwiazd muzyki. Mimo jednak mniejszej liczby sławnych wykonawców, w programie nie zabrakło tych najbardziej popularnych artystów. I tak pierwszego dnia publiczność zgromadzona na krakowskich Błoniach mogła bawić się przy muzyce m.in widowiskowego, amerykańskiego duetu Fischerspooner, szkockiego zespołu grającego indie rocka porywającego do tańca – Franz Ferdinand czy norweskiego duet elektro Röyksopp. Nazajutrz Kraków rozbrzmiało elektronicznymi dźwiękami legendarnego, brytyjskiego zespołu Orbital, którego występ poprzedził koncert również pochodzącego z Wielkiej Brytanii zespołu New Young Pony Club łączącego w swojej twórczości muzykę elektronicznej z indie rockiem.

Selector Festival bez wątpienia doczeka się swojej kontynuacji w kolejnych latach i ma być może szansę stać się trzecim pod względem popularności i rozmachu, polskim festiwalem muzycznym.

Zdjęcia: Alter Art

Tagi:

Audioriver 2009

Czwarta edycja, jednego z popularniejszych festiwali muzyki elektronicznej, w tym roku lansowana pod nazwą „festiwal świata niezależnego”, przyciągnęła ponad 10 tysięcy ludzi z całej Europy, i to nie tylko miłośników muzyki elektronicznej, bowiem tegoroczny Audioriver miał wiele do zaoferowania dla osób o odmiennych gustach muzycznych.
Na płockiej plaży stanęły aż 4 sceny. Na największej scenie głównej, na której dominowała muzyka na żywo wzbogacona o zachwycające wizualizacje i efekty świetlne, z trzema ekranami diodowymi, gościły największe sławy świata muzyki elektronicznej m.in DJ Hell czy występujący ze swoim monumentalnym show zespół Moderat. Ze sceny będącej autentycznym namiotem cyrkowym, z jednym ekranem diodowym, publiczność rozgrzewali znani twórcy muzyki klubowej, m.in. Richie Hawtin. W mniejszym namiocie Hybrid, prezentującym głównie muzykę spokojną i nastrojową, wystąpił np. obecnie cieszący się ogromną popularnością, dzięki filmikom upublicznianym na youtubie z własnych występów ulicznych, twórca Dub FX. W najmniejszym namiocie Red swoje umiejętności prezentowali krajowi muzycy.

Audioriver w tegorocznej edycji, również wyszedł „w miasto”. Publiczność miała, więc okazję uczestniczenia w pokazie filmów festiwalowych, obejrzenia występów teatrów ulicznych bądź obejrzenia na scenie ustawionej przy płockim ratuszu koncertów młodych, obiecujących twórców nie tylko muzyki elektronicznej, ale szeroko pojętej muzyki alternatywnej.

Tagi:

Coke Live Music Festival 2009

Lato w Polsce wiąże się od lat niewątpliwie z szaleństwem muzycznym na odbywających się festiwalach. Tegoroczny sezon festiwalowy kończy 4. już edycja krakowskiego Coke Live Music Festival. Do miasta smoka wawelskiego zjechała się ponad 30. tysięczna publiczność aby przez 3 dni bawić się przy muzyce gwiazd światowego oraz krajowego formatu. Festiwal jest gwarancją zabawy dla miłośników różnych gatunków muzycznych przez wzgląd na różnorodność biorących w nim udział wykonawców.

Pierwszy dzień CKMF upłynął pod znakiem rockowych brzmień. Gwiazdą wieczoru był amerykański zespół The Killers, znajdujący się od kilku lat w zdecydowanej czołówce zespołów rockowych na świecie. Ich występ poprzedził koncert kultowej brytyjskiej formacji James, a obydwa zespoły wsparła rodzima grupa z Łodzi – COMA. Drugi dzień festiwalu zdominowała muzyka czarna, a więc na scenie, w charakterze gwoździa programu, nie mogło zabraknąć amerykańskiego rapera 50 Centa. Przed jego występem publiczność rozgrzali niemiecki wykonawca reggae Gentleman oraz twórca muzyki hip-hopowej Lupe Fiasco. Ponownie występy artystów zagranicznych poprzedzili polscy wykonawcy m.in. O.S.T.R., Junior Stress czy Warszafski Deszcz. Finałowego, trzeciego dnia tegorocznej edycji Coke Live Music Festival na scenie królowama muzyka z pogranicza kilku gatunków. Polscy wykonawcy dancehallowi czy hip-hopowi przygotowali publiczność przed występem gwiazd wieczoru – energetycznego duetu Madcon, hip-hopowego króla NAS’a czy porywającego do tańca, jamajskiego muzyka Shaggy’ego.

Tagi:

Open’er Festival 2009

Polskiemu festiwalowi muzyki Open’er w tym roku przypadł niemałe wyróżnienie. Największy dziennik brytyjski „The Times” w swoim specjalnym niedzielnym dodatku „The Sunday Times”, w kategorii festiwali zagranicznych uznał go za najlepszy spośród 20 największych światowych festiwali. Nie jest to jednak pierwszym (i na pewno również nie ostatnim) wyróżnieniem dla polskiego przedsięwzięcia, bowiem ponownie „The Times” wyróżnił polską imprezę za jeden z dwudziestu największych festiwali europejskich, natomiast specjalny przewodnik NME po festiwalach, obydwających się w Europie, zakwalifikował go do 12 najciekawszych wydarzeń muzycznych, które trzeba zobaczyć w roku 2009.

Do Gdyni, na tegoroczną edycję Open’er Festival zjechały się największe gwiazdy światowego formatu, wykonujące muzykę z pogranicza wielu gatunków. Gościli m.in. brytyjski duet houseowy Basement Jaxx, kapela grająca indie rock Arctic Monkeys, słynny twórca muzyki klubowej Moby, popularna kapela grająca muzykę ska Madness, ponadto Faith No More, Placebo, Lilly Allen, The Prodigy. Nie zabrakło również polskich wykonawców, których występy cieszyły się równie wielkim zainteresowaniem. Można było zobaczyć i usłyszeć m.in. polski zespół rockowy The Car Is On Fire, grające połączenie punka z funkiem Łąki Łan, solistkę Marię Peszek oraz hip-hopowego wykonawcę O.S.T.R.

Jednak rozmach Open’er Festival to nie tylko gwiazdy sceny światowej i krajowej, ale również ogromna publiczność. 8. edycja festiwalu zgromadziła ponad 70 tysięczną publiczność z całej Europy. Ludzie, niezależnie od słuchanej muzyki, na gdyńskim festiwalu bawili się razem nieprzerwanie przez 4 dni wypełnione energetyzującą muzyką.

foto: a. Rożej / p. Tarasewicz i alterart

Tagi:

Festiwal świata niezależnego – Audioriver

W bieżącym roku 2009 po raz czwarty na malowniczej plaży w Płocku odbył się festiwal muzyki elektronicznej, który przyciąga ludzi z całej Europy – Audioriver. W tym roku organizatorzy tej spektakularnej imprezy plenerowej zdecydowali się również na kilka dodatkowych atrakcji dla przyciągnięcia publiczności. W efekcie Audioriver okazał się nie tylko festiwalem plażowym z czterema scenami muzycznymi, na których prezentowane były odrębne style muzyki elektronicznej sygnowane zagranicznymi i polskimi nazwiskami wykonawców, ale również publiczność miała szansę uczestniczyć w przeglądzie filmów o tematyce muzycznej oraz obejrzeć występy teatrów ulicznych, co spotkało się z dużym zainteresowaniem i niemała frekwencją mimo całonocnej imprez tanecznej.

Organizatorzy festiwalu, tegoroczną jego edycję reklamując hasłem „festiwal świata niezależnego”, zrezygnowali ze sławnych nazwisk wykonanwców muzyki komercyjnej, popularyzując cieszących się wcale nie mniejszym zainteresowaniem twórców alternatywnych, szanowanych na całym świecie nie tylko przez fanów muzyki elektronicznej. Audioriver to również nie tylko zamykający się na jednym gatunku muzycznym festiwal. Organizatorzy rozumiejąc wszechstronne gusta muzyczne osób uczestniczących w festiwalu zdecydowali się na zorganizowanie sceny w centrum Płocka, na którym wystąpili artyści reprezentujący inny typ muzyki.

W tym roku, w festiwalu udział wzięło ponad 10 tysięcy osób z całej Europy. Z roku na rok coraz większy odzew publiczności wskazuje na niewątpliwy sukces tego typu przedsięwzięcia.

Tagi: